Kategoria: Noclegi na wsiach

Edukacja w Żaganiu

Żagań mimo swej małej powierzchni i skromnej ilości mieszkańców to posiada bardzo bogata bazę edukacyjną. Można tutaj wyróżnić dosyć sporą liczbę przedszkoli, szkół, kilka bibliotek, a nawet ośrodek szkolno wychowawczy. Ponadto oprócz tego młodzież może także kształcić się w ośrodku zamiejscowym studenckim który jest filią poznańską. Jest to bardzo duży wybór dlatego zarówno maluchy jak i starsze dzieci czy młodzież mają bardzo dobry dostęp do nauki. Dzięki temu mogą się kształcić u siebie w mieście co stanowi często ogromna zaletę gdyż nie trzeba dojeżdżać do innych miast. Tak jak w każdym mieście, tak i szkoła podstawowa jak i gimnazjum to szkoły obowiązkowe. Dopiero dalsza edukacja przygotowuje do życia w jakim trzeba się znaleźć. Dlatego w Żaganiu można kształcić się głównie na kierunkach mechanicznych, handlowych a także zdobywać wiedzę ogólną. Młodzież która nie daje sobie rady może zapisać się do ośrodka szkolno wychowawczego. Natomiast studenci którzy chcą się kształcić na miejscu mogą wybrać jedynie kierunek: transport.

Witaj no moim serwisie 🙂 Ten blog w całości poświeciłam podróżowaniu, które jest moim sposobem na życie 🙂 Od zawsze nosiło mnie po świecie, jestem typem człowieka, który nie potrafi usiedzieć na miejscu., w moim życiu ciągle musi się coś zmieniać dlatego podróżowanie i poznawanie nowych ludzi to moja pasja 🙂

Walter Relegh

Wysiłki Gilberta kontynuował słynny żeglarz angielski Walter Ralegh (ok. 1552—1618), założyciel angielskiej kolonii Wirginii w Ameryce. Już w 1579 r. odbył on podróż do Nowej Fundlandii, a w latach 1584—1585 zorganizował dwie wyprawy angielskie na Florydę na zasadzie przywileju Elżbiety I, która zezwoliła mu na wyszukiwanie i kolonizowanie „pogańskich i barbarzyńskich lądów, krajów i terytoriów nie posiadanych jeszcze przez żadnego chrześcijańskiego władcę ani nie zamieszkanych przez chrześcijański naród”. Rozpoczęte przez Waltera Ralegha próby kolonizacyjne nie przyniosły również trwalszych wyników. Indianie wymordowali osadników i spalili ich osady w odwecie za akty gwałtu dokonywane przez białych. Chwilowo niepowodzeniem skończyły się angielskie próby osadnicze w Ameryce Północnej. Wyprawy Ralegha zamykają w zasadzie okres wypraw odkrywczych, ich miejsce zajmie na początku XVII w. era angielskiej ekspansji kolonialnej, opartej na znacznie mocniejszych już podstawach materialnych i organizacyjnych. Wyprawa Johna Smitha i 120 kolonistów z 1607 r. będzie początkiem systematycznej już angielskiej ekspansji na terenie Ameryki Północnej.

Witaj no moim serwisie 🙂 Ten blog w całości poświeciłam podróżowaniu, które jest moim sposobem na życie 🙂 Od zawsze nosiło mnie po świecie, jestem typem człowieka, który nie potrafi usiedzieć na miejscu., w moim życiu ciągle musi się coś zmieniać dlatego podróżowanie i poznawanie nowych ludzi to moja pasja 🙂

Kolonizacja Islandii

Posiadamy dosyć pewne informacje o kolonizacji norweskiej w Islandii. Pochodzą one wprawdzie dopiero z XII i XIII w., ale oparte są na wiarygodnej tradycji wcześniejszej. Okazuje się, że Islandia, bezludna wyspa, na której istniały tylko eremy (klasztory) irlandzkich pustelników, opanowana została pod koniec IX w. przez możnych norweskich. Kolejno przybywali na Islandię dalsi osadnicy i na początku X w. liczba mieszkańców tej wyspy miała wynosić około 30 tyś. osób. Klimat ówczesnej Islandii pozwalał na uprawianie roli, ale ludność zajmowała się głównie hodowlą owiec oraz rybołówstwem. Z Islandii żeglarze skandynawscy podejmowali dalsze podróże w kierunku zachodnim i w 982 r. islandzki wiking Eryk Rudy założył pierwszą osadę na zachodnim wybrzeżu Grenlandii. W dalszych podróżach z Islandii do Grenlandii, pełnych ofiar i niebezpieczeństw, docierali wikingowie pod koniec X w. do lądu amerykańskiego. Jednym z nich był Bjarni Herjulfsson, którego statek zniosła szalejąca burza z kursu na Grenlandię i zagnała do nieznanego lądu.

Witaj no moim serwisie 🙂 Ten blog w całości poświeciłam podróżowaniu, które jest moim sposobem na życie 🙂 Od zawsze nosiło mnie po świecie, jestem typem człowieka, który nie potrafi usiedzieć na miejscu., w moim życiu ciągle musi się coś zmieniać dlatego podróżowanie i poznawanie nowych ludzi to moja pasja 🙂

Epidemia

Moze ktos posadzi mnie o totalny pesymizm. Albo moze jeszcze gorzej o jakis rasizm, albo cos w tym rodzaju. Tak wcale nie jest. Ja do Chin, ani Chinczyków nic nie mam. To zazwyczaj bardzo pracowici i spokojni ludzie. Jednak ja uwazam, ze ich kraj nie jest koniecznie najlepszym celem do urzadzania sobie tam wycieczek turystycznych. W najgorszym ze scenariuszy ludzkosci, jest jakies swiadome wywolanie epidemi. Gdzie terrorysci mogli by najpierw udezyc, by wirus szybko sie rozprzestrzenil? Tak bingo, w Chinach. To Chiny moga byc pierwszym z celów takiego dzialania. Pojedziemy na taka wycieczke, a potem nie bedziemy mieli jak wrócic, bo przy takiej liczbie ludnosci nikt nie poradzi sobie z rozprzestrzeniajacym sie wirusem. To juz naprawde bardzo pesymistyczna wizja, ale po co ryzykowac i marnowac pieniadze na wycieczke, która przynosi nam tak wiele zagrozen, a jakie z tego bedziemy mieli korzysci? Warto sie nad tym zastanowic. Te pieniadze mozna wydac na jakas wycieczke na Safari, jesli ktos chce miec egzotyczne wspomnienia.

Witaj no moim serwisie 🙂 Ten blog w całości poświeciłam podróżowaniu, które jest moim sposobem na życie 🙂 Od zawsze nosiło mnie po świecie, jestem typem człowieka, który nie potrafi usiedzieć na miejscu., w moim życiu ciągle musi się coś zmieniać dlatego podróżowanie i poznawanie nowych ludzi to moja pasja 🙂

Potrawy

W Szwajcarii duzy nacisk kladzie sie na pozywienie. Ogólnie w sklepach dostepne sa prawie i wylacznie tylko produkty pochodzenia szwajcarskiego. Szwajcarskie mieso, mleko, pieczywo. Duzym problemem dlatego jest wwiezienie do Szwajcarii miesa z zagranicy. Jest to zwiazane nieodlacznie z polityka gospodarcza kraju. Ale przejdzmy do kuchni. Otóz dania szwajcarskie sa stosunkowo dobre. Duzo w nich miesa i sera. Typowych produktów dla Szwajcarii. W Szwajcarii jest bardzo duzo restauracji. Nie licza one swych zysków z turystów. Ogólna niepisana tradycja w Szwajcarii, jest to iz ludnosc bardzo czesto jada poza domem. W domu jada sie sniadanie, ewentualnie kolacje. I obojetnie czy mieszka sie samemu, czy tez ma sie rodzine, kazdy idzie jesc do restauracji. Dlatego tez oprócz wyuczonych kucharzy, szwajcarzy nie sa wybitnie uzdolnieni w kuchni. Pierwszym powodem tego jest brak czasu na gotowanie. Naogól bowiem kobiety pracuja do pózna, po drugie po co gotowac jesli stac jest ludzi na posilki w restauracji.

Witaj no moim serwisie 🙂 Ten blog w całości poświeciłam podróżowaniu, które jest moim sposobem na życie 🙂 Od zawsze nosiło mnie po świecie, jestem typem człowieka, który nie potrafi usiedzieć na miejscu., w moim życiu ciągle musi się coś zmieniać dlatego podróżowanie i poznawanie nowych ludzi to moja pasja 🙂