Kategoria: Rancho Ulinia

Sylwester

Z dziecinstwa niestety nie mam najlepszych wspomnien. Nigdy nie moglismy poczekac do dwunastej godziny. Co nie oznacza, ze nie witalismy Nowego Roku. Otóz mama kladla nas spac juz o ósmej godzinie i budzila zawsze za pietnascie dwunasta w nocy. Tak bysmy zdazyli sie przebudzic i przywitac Nowy Rok. Bylismy jedynymi, którzy musieli isc spac z reszty rodziny, która miala przedluzony urlop. Obojetne mamie bylo, ze nasi rówiesnicy czekali wraz z doroslymi. No cóz gdy bylismy nastolatkami zmienilo sie to na szczescie. Wtedy tez nasi rodzice zawsze proponowali nam bysmy odpowiednio wczesnie zadbali o to gdzie chcemy spedzic sylwestra, co nam potrzeba i by kupic lub przygotowac odpowiedni strój. I od tamtego czasu zaczely sie dla mnie najfajniejsze imprezy. Czasami nie do konca rodzice wiedzieli jak one wygladaja. Ale ten jeden dzien w roku kazdy nastolatek chce sie dobrze bawic. Oczywiscie staralismy nie przesadzac. Nie chcielismy stracic zaufania rodziców. To oznaczalo by koniec imprez do osiemnastki.